Tani Armani

Od kilkunastu lat swoje złote czasy przeżywają ciucholandy, czyli sklepy z odzieżą używaną, zazwyczaj sprzedawaną „na wagę”. W czasach, kiedy wszystko wisi w sklepach, a jedyne czego potrzeba, by się dobrze ubrać to pieniądze, z pomocą przychodzą właśnie sklepy z używaną odzieżą. To alternatywa dla sieciówek, w których wszystko dla niektórych jest takie samo, bez wyrazu, bez cienia indywidualności.

Secondheand’y dają możliwość ubrania się za o wiele mniejsze pieniądze niż zakup nowych ubrań. Odzież używana jest niezwykle popularna zarówno w mniejszych miastach jak i w stolicy czy w wielkich aglomeracjach. Osoby ubierające się w ciucholandach z własnej woli, a nie z tytuły niskiego poziomu zamożności, wskazują na to, że w takich sklepach można nabyć wiele ciekawych, oryginalnych ubrań, których nigdzie indziej się nie dostanie. Do tego ma się pewność, że nikt nie przyjdzie w takiej samej sukience na imprezę. Odzież w ciucholandach zazwyczaj jest jedno egzemplarzowa, czyli nie ma dwóch takich samych bluzek czy spodni.

Wiele modeli ubrań wychodzi z mody. Zmienia się moda na materiały, na kroje, na wzory. Jednak są takie ubrania, które stanowią kanon mody, są jej podstawą. Wystarczy wtedy dodać jakiś modny element i już ma się niepowtarzalną stylizację za grosze. A obecne łowczynie ciuchów tylko na to czekają.

Wyróżniać się spośród tłumu ubierającego się w kilku sieciówkach, to wielka sprawa. Ciuchy z secondheandów to także duża oszczędność. Choć z czasem jest ona coraz mniejsza, albowiem sieciówki dostrzegając konkurencję, obniżają ceny, natomiast ciucholandy podnoszą ją. Jednak mimo to można śmiało coś upolować w dobrej cenie i dobrej jakości.

Na początku „kariery” ciucholandów, odzież w nich sprzedawana przywożona była najczęściej z Niemiec. Wówczas można było kupić całkiem porządne, dobrej jakości ubrania w na prawdę okazyjnych cenach. Teraz często ciuchy sprzedawane w ciucholandach pochodzą z PCK, a dokładniej z kontenerów, które porozstawiane są po osiedlach w całej Polsce. Zbiórka tej odzieży prowadzona przez PCK ma na celu uzyskanie dla organizacji dodatkowych dochodów. Niektóre ciucholandy przywożą ubrania z Wielkiej Brytanii lub Skandynawii. Jednak po otwarciu granic, kiedy Polska weszła do Unii Europejskiej i do strefy Schengen, ubrania z Europy nie stanowią już trudności w zakupie. Sklepy internetowe są w stanie ściągnąć dla swoich klientów ubrania nawet z Chin. Dlatego odzież używana może stać się mniej atrakcyjna dla kupujących.

Jednak odzież używana ma jeszcze jednych ważnych propagatorów. Są nimi ekolodzy, któtszy wskazują, że co roku przemysł odzieżowy plasuje się na drugim miejscu zaraz za plastikiem, w zaśmiecaniu, zanieczyszczaniu naszej planety. Dlatego ekolodzy nawołują do zakupu odzieży używanej oraz do wymiany, odsprzedawania, a nie wyrzucania niechcianych ubrań. Coś, co się komuś już nie przyda, może być bardzo przydatne innemu.