Chodzące reklamy

Od dwóch sezonów można w Polsce zaobserwować modę na koszuli z logo firm. Ale to nie mogą być byle jakie firmy – to muszą być znane marki modowe jak Tommy Hilfiger, Lee, Dior czy Mustang. Duży napis musi informować, od kogo jest ta koszulka. Czy nadszedł czas na stanie się chodzącą reklamą?

Posiadanie ubrań z wyższej półki, czy tez nawet marek klasy premium, zawsze było marzeniem wielu modniś i modnisiów. Oczywiście biorąc pod uwagę wysoką cenę, marzenia te często nie były realizowane na takim poziomie, na jakim by się chciało. Nie mniej jednak posiadanie choćby jednej rzeczy klasy premium, dodawało pewności siebie i punktów w oczach innych rządnych luksusu osób. Zatem trend noszenia zazwyczaj białego t-shirta z wielkim logo firmy szybko stało się bardzo modne. W Polsce można było kupić wiele modeli różnych koszulek, t-shirtów, bluz z logami znanych marek. Producenci starali się, aby nikt nie miał wątpliwości, skąd pochodzi dana rzecz.

Moda na obwieszanie się logami znanych marek wciąż trwa. Nadal kobiety lubią nosić torebki z wielkim napisem Moschino czy Dior. Można odnieść wrażenie, że na drugi plan zeszła kwestia jakości wykonania oraz jakości materiałów, z których dana rzecz jest zrobiona, o ile widoczne jest logo firmy. I tak można było zaparzyć sobie stopę w plastikowych butach znanych marek, tylko dlatego, że były modne i miały odpowiednich producentów. Kiedy indziej na jaw wyszedł głośny skandal z butami od znanego brytyjskiego projektanta. Buty produkowane były w Indiach za ułamek ceny, za którą później były sprzedawane. Oznaczało to, że ich jakość mogła nie być kompatybilna z ceną sprzedaży. Mimo wszystko, buty sprzedawały się jak ciepłe bułeczki.

Trend pokazywania metek czy marek ubrań, które się nosi na sobie, jest dość silny i wygląda na to, że na dobre zakorzenił się w modzie XXI wieku. Koszulki, spodnie czy bielizna opatrzona logo producenta to nie tylko reklama firmy odzieżowej. Pokazanie światu, że nosi się bluzkę od Diora ma dać osobie noszącej komfort i lepsze samopoczucie. Jeszcze dwadzieścia czy trzydzieści lat temu obcinano metki, by nie przeszkadzały, nie drapały, nie świeciły w oczy. Dziś metka jest jednym z najważniejszych elementów ubrania. Mało tego, metka trafiła na front ubrania i nie jest już wstydliwym elementem ciucha.

XXI wieku to moda w dużej części powracająca z wieku XX. Czasem zmieszane style, lekko zniekształcone kroje względem swoich wieloletnich poprzedników to tylko kilka przykładów, jak wszystko w przyrodzie krąży. To także moda licznych trendów, które są ze sobą często sprzeczne. Wyobrazić sobie można na przykład długą sukienkę maxi w stylu boho z wielkim logo na przedzie. Wyglądało by to kuriozalnie. Dlatego XXI wiek będzie niezwykle ciekawy, jeśli chodzi o trendy w modzie.